• Przechowalnia 0
  • Certyfikat w antyramie - 18
    19,00 zł 9,50 zł
    Magiczne serce z pozycjami
    49,00 zł 24,50 zł
    Fartuch 100% faceta
    39,00 zł 23,40 zł
    Red Corner - sukienka Glamour
    149,00 zł 74,50 zł
    Argenta - elegancki gorset
    235,00 zł 199,00 zł
    LEDER - Kajdanki lamowane
    79,00 zł 59,25 zł
    Orion - Babydoll - Mikołajka
    149,00 zł 75,00 zł
    Orion Strapshemd - Mikołajka
    159,00 zł 119,00 zł
    Rio - zestaw 3 par stringów
    99,00 zł 39,60 zł
    Potrzebujesz pomocy?

     sklep@world-of-erotic.pl
     tel. +48 695005994
      Sado - maso, czyli nie taki diabeł straszny.

      Sado - maso - czyli nie taki diabeł straszny.

      Wielu o tym słyszało, ale nie wielu wie z czym tak naprawdę "to się je". Kultura Sado - Maso zyskała duże zainteresowanie ( szczególnie Pań ) po ukazaniu się serii 50 twarzy Gray'a. Historia słodkiej i niewinnej Anastasi, zdominowanej przez swojego "Pana" - Graya - wywoływała wypieki na twarzy milionów kobiet na całym świecie.

      Nagle okazało się że wiele z nich tęskni do czasów jaskniowców, że marzą o tym by ich mężczyzna chwycił je za włosy, zniewolił, dał porządnego klapsa. Wg encyklopedycznej definicji:

      Sadomasochizm– rodzajzaburzenia preferencji seksualnych, w którym osoba preferuje aktywność seksualną związaną ze zniewoleniem, zadawaniem bólu lub upokorzeniem. W ramach sadomasochizmu rozróżniamy sadyzm i masochizm.

      Zachowania seksualne o treści sadomasochistycznej są powszechne wśród ludzi i jeśli występują w łagodnej formie nie są traktowane jako zaburzenie.


      No właśnie - czy w przypadku tego rodzaju preferencji, kiedy oboje partnerzy wyrażają na to zgodę i kiedy nikomu nie dzieje się krzywda, możemy mówić o zaburzeniu? To pozostawiamy Waszej ocenie.

      Z naszej strony powiedzieć możemy tylko tyle że rynek tego typu akcesoriów przeżywa prawdziwe "bum".

      Czy wynika to z tego że staliśmy się bardziej otwarci?

      A może z tego że tęsknimy za pierwotnymi instynktami?

      Tego nie wiemy.

      Istnieje natomiast teoria, iż tego typu zabawy, wpływają korzystnie na więzi między partnerami.

      Badanami nad tą teorią zajęły się dwa niezależne uniwersytety.

      Dawanie klapsów może z początku wywoływać stres, ale zgadzający się na ten rodzaj zabawy w łóżku, mężczyzna i kobieta, czują się sobie bliższi - o niezwykłych badaniach poziomu hormonów podczas grupowych orgii sadomasochi­stycz­nych donosi "New Scientist".

      W dwóch niezależnych eksperymentach, poprowadzonych przez naukowców z amerykańskiegoNorthern Illinois University i włoskiego uniwersytetu w Pizie, zmierzono poziom testosteronu oraz kortyzolu u krępujących się i biczujących par.

      Okazało się że hormon stresu, kortyzol, rósł na początku zabaw sadomasochi­stycz­nych, ale spadał do normalnego poziomu po 40 minutach.W przypadku testosteronu, badanego przez Włochów, rósł on jedynie u kobiet odbierających klapsy, później jednak jego poziom się obniżał.

      W obu badaniach, pary po odbyciu sadomasochi­stycz­nych praktyk czuły się sobie bliższe - twierdzi Donatella Marazziti z włoskiego ośrodka badań, powołując się na opracowania badań w piśmie "Archives of Sexual Behavior", oraz "New Scientist".

      Wedle oceny Nicka Neave, psychologa z brytyjskiego uniwersytetu Northumbri, wyniki badań są ciekawe i należy je pogłębić.

      Trzeba sprawdzić, czy pary odczuwały w trakcie tych sesji orgazm. Dzięki niemu obniża się poziom stresu i wydziela się hormon wzmacniający więzi między partnerami - tłumaczy.

      Naukowcy niech więc badają sprawę :) A Was zapraszamy do poszukiwania inspiracji w dziele Fetysh & BDSM http://worldoferotic.pl/fetisch-akcesoria-sm-c-38.html

      Akceptuję
      Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.